Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy

Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy (nazywany też wojną gazową) – odnosi się do wielu sporów pomiędzy rosyjskim dostawcą gazu Gazpromem a Ukrainą, szczególnie w zakresie dostaw gazu ziemnego, jego cen i długów. Spory te są zagrożeniem dostaw gazu do wielu krajów europejskich, które są zależne od rosyjskiego gazu ziemnego.

Poważny spór rozpoczął się w marcu 2005 na temat ceny tranzytu gazu. Kulminacją sporu były cięcia dostaw gazu na Ukrainę 1 stycznia 2006 r. Sytuacja wróciła do normy 4 stycznia 2006 r., gdy dostawy zostały przywrócone, kiedy podpisano wstępne porozumienie pomiędzy rosyjskimi firmami gazowymi a Ukrainą.

Kolejny konflikt miał miejsce w październiku 2007, ponownie dotyczył długów Ukrainy i doprowadził do zmniejszenia dostaw gazu w marcu 2008. W ostatnich miesiącach 2008 r. stosunki pomiędzy Gazpromem a Ukrainą ponownie stały się napięte, ze względu na spór o wielkość zadłużenia Ukrainy.

W styczniu 2009, spór doprowadził w wielu krajach europejskich do całkowitego odcięcia dostaw gazu z rurociągu Gazpromu przechodzącego przez terytorium Ukrainy.

Po upadku Związku Radzieckiego ceny oleju importowanego z Ukrainy osiągnęły najwyższy poziom na światowym rynku paliw w 1993 roku. Zarówno ukraińskie ceny importowanego gazu i opłaty za tranzyt rosyjskiego eksportu do krajów Europy, zostały ustalone w ramach negocjacji dwustronnych, na poziomie poniżej stawek ogólnoeuropejskich. Jednocześnie Ukraina pozostała głównym korytarzem tranzytowym dla rosyjskiego eksportu gazu. W latach 2004–2005 około 80% rosyjskiego eksportu gazu do Unii Europejskiej była dokonywana za pośrednictwem Ukrainy. Na Ukrainie roczne zużycie gazu wynosiło w tym okresie ok. 80 mld m³, z czego około 20 mld m³ gazu pochodziło z własnej produkcji. 36 mld m³ zostało kupione z Turkmenistanu, a 17 mld m³ Ukraina otrzymała z Rosji, jako zapłata za tranzyt rosyjskiego gazu. Pozostałe 6-8 mld m³ gazu zostało kupione od Rosji.

Handel gazem na Ukrainie znacznie różnił się od rynku gazu w Unii Europejskiej, spowodowało to problemy w postaci dużych dostaw relatywnie taniego gazu z Rosji, powodując wzrost energochłonnych sektorów ukraińskiego przemysłu. W związku z czym, Ukraina stała się jednym z najmniej wydajnych energetycznie krajów i największym importerem gazu ziemnego na świecie. Kumulacja ukraińskich długów i brak systematycznych płatności, spowodował przekierowanie gazu do innych gazociągów i podejrzenia ze strony Rosji o kradzież tego surowca z systemu tranzytowego.

Na podstawie umowy z 21 czerwca 2002 r., podpisanej między Gazpromem i ukraińską państwową firmą Naftohaz, płatność za transfer rosyjskiego gazu przez ukraińskie rurociągi została dokonana w formie barterowej wymiany – ok. 15% gazu przepływającego przez terytorium Ukrainy, została przejęta przez Ukrainę zamiast płatności w gotówce. Umowa ta miała być ważna do końca 2013 roku. 9 sierpnia 2004 r. obie spółki podpisały aneks do umowy, zgodnie z którym ilość gazu podana jako płatność bezgotówkowa, obliczona została w oparciu kurs 1,09 dolara za transport 1000 m³ za każde 100 kilometrów tranzytu przez terytorium Ukrainy. Cena gazu ziemnego dla Ukrainy została ustalona na 50 dolarów za 1000 m³. W zapisach umowy znalazła się klauzula o stałej cenie gazu, bez względu na ceny na rynkach europejskich. Zgodnie z aneksem cena miała nie podlegać zmianom do końca 2009 r.

Gazprom twierdził, że stosowanie tego aneksu miało być możliwe tylko pod warunkiem, gdy oba kraje podpiszą roczny międzyrządowy protokół, który miałby wyższy status prawny, określający warunki tranzytu gazu. Zgodnie z oświadczeniem Gazpromu, umowa straciła ważność, ponieważ nie został podpisany roczny protokół na 2006 r., zgodnie z zapisanymi warunkami w aneksie. Rosja przekazała informację, że dotacje Gazpromu dla ukraińskiej gospodarki wynoszą miliony dolarów.

Zależności od rosyjskiego gazu w krajach europejskich (stan na 2014 r.):

Pierwszy spor dotyczący długów za gaz i problem braku regularnych płatności, pojawił się zaraz po upadku Związku Radzieckiego. Ze względu na powtarzające się nie regulowanie w ustalonych terminach płatności przez Ukrainę, Rosja zawieszała dostawy gazu kilkakrotnie: w roku 1992, 1993 i 1994. Doprowadziło to do zakłóceń w systemach gazociągowych i mnożenie się nielegalnego procederu pobierania gazu z gazociągów tranzytowych przez ukraińskie firmy i instytucje we wrześniu 1993 r. oraz w 1994 r. We wrześniu 1993 r. na szczycie podczas konferencji w miejscowości Massandra na Krymie, rosyjski prezydent Borys Jelcyn zaoferował ukraińskiemu prezydentowi Łeonidowi Krawczukowi umorzenie długów w zamian za możliwość umieszczenia floty radzieckiej z głowicami jądrowymi i przejęcie kontroli na Morzu Czarnym. Po natychmiastowej reakcji ze strony polityków w Kijowie, propozycja Borysa Jelcyna została kategorycznie odrzucona. Opracowano międzynarodowe porozumienie z zapisami dotyczącymi gazu, w tym klauzulę stwierdzającą, że Ukraina umożliwi Gazpromowi udział w prywatyzacji ukraińskich przedsiębiorstw gazowych oraz ingerencję w pozostałe sektory gospodarki. W marcu 1994 r. ukraiński wicepremier uzgodnił z Gazpromem, że Rosja będzie mogła przejąć 51% udziałów w gazociągu. Na początku 1995 r. Rosja i Ukraina zgodziły się na utworzenie spółki joint venture Gaztransit, do obsługi tranzytu gazu przez Ukrainę. Ukraina miała przekazać Rosji wiele swoich aktywów w zamian za umorzenie wielu długów. Jednakże żadna z tych umów nie została nigdy realizowana, w listopadzie 1995 r. na Ukrainie Rada Najwyższa przyjęła ustawę zakazującą prywatyzacji majątku powiązanego z ropą i gazem ziemnym.

W 1998 r. Gazprom i Naftohaz zawarły umowę, zgodnie z którą Gazprom płacił Ukrainie gazem za tranzyt, ustalono także ceny za gaz dla Ukrainy oraz pozostałe opłaty tranzytowe. Jednakże umowa ta nie rozwiązała problemu zaległych długów po stronie ukraińskiej. W 1998 r. Gazprom twierdził, że Ukraina nielegalnie pobierała gaz rurociągów tranzytowych, w rezultacie zawiesiła eksport ropy naftowej i energii elektrycznej na Ukrainę w 1999 roku. Gazprom twierdził również, że zadłużenie Ukrainy za gaz osiągnął pułap 2,8 miliardów dolarów. W roku 2001 wicepremier Ukrainy Oleh Dubyna przyznał, że w 2000 roku 8,7 miliardów m³ rosyjskiego gazu zostało przetłoczone z rosyjskich rurociągów eksportowych. Problem zadłużenia został rozstrzygnięty w dniu 4 października 2001 r., podpisano porozumienie międzyrządowe o dodatkowych środkach, w zakresie tranzytu rosyjskiego gazu ziemnego przez terytorium Ukrainy.

W marcu 2005 r. Gazprom poinformował Ukrainę, że cena gazu zostanie podniesiona do poziomu europejskich stawek rynkowych. Strona rosyjska nalegała na podpisanie nowej umowy, na podstawie której Ukraina będzie płacić ok. 160 dolarów za 1000 m³. Nowy rząd Ukrainy nie zgodził się na zakup gazu od Gazpromu po wyższych cenach. W rezultacie Ukraina podniosła opłaty za tranzyt gazu. Ukraina podjęła także dodatkowe kroki w celu zmiany stawek eksportowych dla gazu przesyłanego przez Gazprom do Europy, z systemem barterowym zamiast środków pieniężnych. Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zgodził się na pewne ustępstwa, w których ceny gazu będą stopniowo rosły wraz z upływem czasu. Prezydent stwierdził, że ukraiński przemysł stałby się nierentowny, jeśli ceny gazu wzrosłyby powyżej 90 dolarów za 1000 m³, wezwał także do unikania upolitycznienia tego sporu, i wyraził przekonanie, że problem można rozwiązać poprzez działania ekonomiczne, a nie drogą polityki.

W maju 2005 ujawniono informację, że podczas zimy (2004/2005) 7,8 miliarda m³ gazu należącego do Gazpromu, zostało przepompowane do ukraińskich zbiorników, nie informując o tym strony rosyjskiej. Konflikt został rozwiązany w lipcu 2005 r., kiedy na mocy umowy zawartej pomiędzy Gazpromem, Naftohaz i RosUkrEnergo. Zgodnie z jej zapisem Naftohaz miał otrzymać 2,55 miliarda m³ gazu jako częściowe rozliczenie za tranzyt rosyjskiego gazu za rok 2005 i 5,25 miliardów m³ miało zostać sprzedane przez Gazprom z RosUkrEnergo dla Naftohazu.

W ostatnich trzech miesiącach 2005 r. negocjacje pomiędzy Gazpromem i Naftohazem nie przyniosły oczekiwanego postępu. Gazprom zażądał, aby od początku 2006 r. Ukraina została zobowiązana do płacenia ceny między 160-230 dolarów za 1000 m³, alternatywa przedstawiona przez stronę rosyjską, proponowała stworzenie konsorcjum spółek, utworzone z połączenia sił Gazpromu i Naftohazu. Spółka ta miała kontrolować ukraiński system przesyłu gazu. Ukraina odrzuciła wniosek Rosji, jednocześnie oświadczyła, że była gotowa zapłacić w 2006 r. maksymalnie 80 dolarów za 1000 m³.

W dniu 8 grudnia 2005 r. prezydent Rosji Władimir Putin zauważył w swoim wystąpieniu, że prywatni konsumenci na Ukrainie, mają niższe ceny gazu dla gospodarstw domowych niż w Rosji. Putin stwierdził, że Ukraina ma wystarczająco dużo pieniędzy w budżecie, by płacić cenę rynkową. Putin zauważył również, że roczne subwencje Ukrainy, wobec Rosji odnośnie gazu wynoszą ok. 1 miliard dolarów, które to pieniądze są ważną częścią rosyjskiego budżetu. Dodał, że 25 mln Rosjan żyje poniżej granicy ubóstwa i takie obciążenia na rosyjskiej gospodarki jest nie do przyjęcia.

13 grudnia 2005 r. Gazprom zagroził, że jeśli porozumienie o nowej cenie nie zostanie osiągnięte przed 1 stycznia 2006 w. do 10:00 miejscowego czasu. W innym wypadku zagroził natychmiastowym odcięciem dostaw gazu na Ukrainę. Jako kompromis na temat cen gazu Gazprom był gotów zaakceptować utworzenie spółki joint venture nadzorującej tranzyt gazu rurociągami na terytorium Ukrainy. Ukraina odrzuciła tę propozycję. Gazprom stwierdził, że nowa cena musiałaby wynosić 220-230 dolarów za 1000 m³, ponieważ taka cena, odzwierciedla ceny gazu na rynkach UE oraz ceny na światowym rynku olejów opałowych. Ukraina stwierdziła, że takie działania mogłyby naruszyć przeszłość umów, jednocześnie zastrzegła możliwość odwołania się do arbitrażu międzynarodowego. W dniu 26 grudnia premier Ukrainy Jurij Jechanurow potwierdził, że Ukraina ma umowne prawo do 15% z tranzytu rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej.

W dniu 15 grudnia 2005 r. Ukraina zaoferowała Gazpromowi układ joint venture sprzedaży gazu na ukraińskim rynku wewnętrznym, w zamian za stopniowanie wzrostu cen do 2010 roku. Wniosek ten został odrzucony przez Gazprom. 29 grudnia prezydent Putin zaoferował Ukrainie 3,6 miliardów dolarów pożyczki na pokrycie wzrostu cen gazu. Prezydent Juszczenko odrzucił ofertę. W ostatnich dniach 2005 r. kraje europejskie, które do tego czasu pozostały poza sporem, wezwały Rosję i Ukrainę do znalezienia kompromisu. W dniu 31 grudnia 2005 r., rosyjski prezydent przedstawił plan odroczenia wzrostu cen do kwietnia 2006 r., jeżeli natychmiast Ukraina zgodziłaby się na nowe ceny. Ukraina odrzuciła tę ofertę.

Ponieważ obie strony nie były w stanie dojść do porozumienia, w dniu 1 stycznia 2006 r. Gazprom rozpoczął zmniejszanie ciśnienia w rurociągu, przed upływem rosyjskiego ultimatum, upływającego o godz. 10:00 czasu miejscowego. W tym samym czasie Rosja oskarżyła Ukrainę o kradzież gazu o wartości 25 milionów dolarów. 24 stycznia 2006 r. Naftohaz przyznał się do stawianych zarzutów. Rzecznik Naftohazu tłumaczył, że gaz był potrzebny do radzenia sobie z zimnem, szczególnie podczas mroźnego stycznia 2006 r.

Dostawy zostały wznowione 4 stycznia 2006 r., gdy zostało zawarte wstępne porozumienie między Ukrainą a Gazpromem.

Skutki w Europie:

W wielu krajach europejskich odnotowano spadek dostaw gazu z Rosji:

W dniu 2 października 2007 r. Gazprom zagroził odcięciem dostaw gazu na Ukrainę z powodu niezapłaconego długu 1,3 miliarda dolarów. Wydawało się, że Ukraina rozliczyła swój dług wobec Rosji 8 października 2007 r., jednak w dniu 5 stycznia 2008 r. Gazprom ostrzegł Ukrainę ponownymi ograniczeniami w dostawach gazu od 11 stycznia 2008 r., jeżeli Ukraina nie zapłaci 1,5 miliarda dolarów długu. Władimir Putin i Wiktor Juszczenko ogłosili w dniu 12 lutego 2008 r. o porozumieniu w sprawie gazowego problemu. Ukraina rozpoczęła spłacenie swoich długów za gaz zużywany w listopadzie i grudniu 2007 r. Ustalono, że cenę na poziomie 179,5 dolarów za 1000 m³ zostanie utrzymana w roku 2008. Prezydenci przedstawili również plan połączenia RosUkrEnergo i UkrGazEnergo, w spółkę joint venture Gazprom-Naftohaz.

Pod koniec lutego 2008, Gazprom zagroził zmniejszeniem dostaw gazu na Ukrainę od 3 marca 2008 r., chyba że Ukraina dokona wpłatę pieniędzy na rok 2008. Przedstawiciel ukraińskiego rządu powiedział, że Ukraina zapłaciła rachunek za gaz 2007 r., ale na razie wstrzyma się z zapłaceniem rachunku za 2008. Rzecznik Gazpromu stwierdził, że nie został uregulowany rachunek za 1,9 miliarda m³ dostaw gazu o wartości 600 milionów dolarów. W dniu 3 marca 2008 r. Gazprom zredukował przesyłki na Ukrainę o 25% (a dzień później z kolejne 25%), twierdząc, że 1,5 miliarda dolarów długu nadal nie zostało zapłacone, mimo to ukraińscy urzędnicy twierdzili, że cała kwota została wypłacana. Dostawy gazu zostały przywrócone 5 marca 2008 r. po telefonicznych negocjacjach prezesa Gazpromu (Aleksiej Miller) i prezesa Naftohazu (Ołeh Dubyna). W dniu 6 marca 2008 r. ukraińska rada gabinetowa odmówiła wykonania umowy gazowej zawartej przez Wiktora Juszczenko i Władimira Putina. Rząd Ukrainy nie chciał zapłacić z góry za rok 2008 i sprzeciwił się stworzeniu koncernu Naftohaz-Gazprom, który sprzedawałby gaz na Ukrainie. Premier Julia Tymoszenko stwierdziła, że Ukraina nie potrzebuje żadnych dodatkowych nowo utworzonych spółek joint venture, a od 1 marca 2008 r. na ukraińskim krajowym rynku gazu działa spółka UkrGazEnergo.

W listopadzie 2008 Gazprom podpisał z Naftohazem długoterminową umowę, zgodnie z którą Ukraina będzie otrzymywać rosyjski gaz bezpośrednio od Gazpromu, a Naftohaz będzie wyłącznym importerem rosyjskiego gazu ziemnego. Jednakże pod koniec listopada 2008 r. nowy zarząd Gazpromu zażądał od Ukrainy spłaty 2,4 miliardów dolarów długu.

W dniu 23 grudnia 2008 r. prezydent Juszczenko powiedział, że ponad 1 miliard dolarów zostało wypłaconych przez Ukrainę, w celu zmniejszenia zadłużenia, natomiast część długu będzie zrestrukturyzowana za styczeń-luty 2009. Gazprom zaprzeczył authentic football shirts, że istnieje jakiekolwiek porozumienie w sprawie restrukturyzacji zadłużenia. Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow powiedział, że Gazprom rozpocznie cięcia dostaw gazu na Ukrainę od 1 stycznia 2009 r., jeżeli Ukraina nie wpłaci 1,67 miliardów dolarów długu za dostawy gazu i 450 milionów dolarów grzywny. W dniu 30 grudnia 2008 r., Naftohaz wypłacił 1,522 miliardów dolarów pieniędzy dla RosUkrEnergo. RosUkrEnergo potwierdził, że otrzymał całą kwotę, ale Naftohaz musi zapłacić jeszcze 600 milionów dolarów grzywny. Gazprom przekazał informację, że nie otrzymał żadnych płatności, ze względu na przerwę świąteczną w systemach bankowych. Jednocześnie Gazprom oskarżył Naftohaz o szantaż, ujawniając informację o otrzymaniu pisma od Naftohazu, w którym grozi przejęciem gazu dostarczanego do UE przez Ukrainę. Ukraińska strona sporu zaprzeczyła tym doniesieniom i zapewniła, że Ukraina gwarantuje bezpieczny, niezawodny i nieprzerwany transport rosyjskiego gazu do krajów europejskich przez swoje terytorium. Negocjacje pomiędzy Gazpromem i Naftohazem zostały przerwane 31 grudnia 2008 r. Według ukraińskiego przedstawiciela energetyki Bohdana Sokołowśkiego, negocjacje zostały przerwane przez Gazprom, według rzecznika rosyjskiego prezydenta Natalii Timakowej – zerwane przez stronę ukraińską.

Ukraina zaproponowała, że cena gazu dla Ukrainy wzrośnie o 21,5 dolarów – do 201 dolarów za 1000 metrów sześciennych, a opłata za tranzyt o 0,3 dolara – do 2 dolarów za 1000 m³ za każde 100 kilometrów. Gazprom zaproponował, by Naftohaz kupował gaz ziemny po 250 dolarów za 1000 m³, począwszy od 2009 roku. Rosyjski premier Władimir Putin powiedział, że 250 dolarów za 1000 m³ to „gest humanitarny”, ponieważ Rosja sprzedaje gaz na europejski rynek po 500 dolarów za 1000 m³. Ukraina chciała, obniżyć cenę gazu do 201 dolarów za 1000 m³. Naftogaz oświadczył, że był gotów zapłacić 235 dolarów.

Dostawę gazu dla Ukrainy, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami całkowicie odcięto 1 stycznia 2009 r. o godz. 10:00 miejscowego czasu (8:00 czasu polskiego). Objętość gazu pompowanego na Ukrainę została zmniejszona o 90 mln m³ na dobę, podczas gdy dostawy tranzytowe do UE w dalszym ciągu pozostały na poziomie 300 milionów m³ na dobę. W telewizji Vesti-24 prezes Gazpromu Aleksiej Miller powiedział, że ma wrażenie, że istnieją siły polityczne na Ukrainie, które są bardzo zainteresowane podtrzymywaniem gazowego konfliktu między dwoma państwami. Miller zapewnił, że Gazprom będzie kontynuować dostarczanie gazu do Europy w całości. Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow powiedział, że 1 stycznia 2009 r. Gazprom był gotowy do wznowienia rozmów z Ukrainą, ale strona ukraińska nie była skłonna do negocjacji. Według Kuprijanowa przedstawiciele Naftohazu otrzymali bezpośrednie instrukcje, aby nie podpisywać żadnych dokumentów.

We wspólnym oświadczeniu prezydent Juszczenko i premier Tymoszenko, opublikowanym w dniu 1 stycznia 2009 r., ogłoszono, że Ukraina gwarantuje nieprzerwany tranzyt rosyjskiego gazu do krajów europejskich. Przedstawiono także gwarancje dla obywateli Ukrainy o tym, że gaz będzie dostarczany w pełnej objętości. W oświadczeniu stwierdzono, że: „Ukraina ma wystarczająco gazu w swoich magazynach, które zagwarantują pełne pokrycie wewnętrznych potrzeb, na dość długi okres.” Zauważono również, że strona rosyjska oferuje Ukrainie opłatę tranzytową w wysokości 1,70 dolara za 1000 m³ za 100 km, która to kwota jest zgodnie z oświadczeniem, mniejsza niż połowa średniej europejskiej stawki. Zaniżona stawka tranzytowa sprawia, że praktycznie niemożliwe jest utrzymanie systemu transportu gazu w odpowiednim stanie technicznym. Jednocześnie oskarżono Gazprom i Naftohaz o blokowanie działalności spółki RosUkrEnergo, która nie może czerpać z podziemnych magazynów gazu, które to działania muszą być stosowane podczas operacji eksportowych. Prezydent Juszczenko przesłał pismo do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso proponując mu, aby Unia Europejska zaangażowała się w rozliczenia wynikające z ukraińsko-rosyjskiego konfliktu gazowego.

Ukraińska delegacja Paliw i Energii w składzie: minister Jurij Prodan, zastępca ministra spraw zagranicznych Kostiantyn Jelisiejew, przedstawiciel prezydenta w kwestii energetycznych Bohdan Sokołowśki i wiceprezes Naftohazu Wadym Czuprun odwiedziła Czechy jako przewodniczącego Unii Europejskiej oraz inne państwa członkowskie, w celu przeprowadzenia konsultacji w sprawie gazu ziemnego i problemów w pierwszym tygodniu 2009 roku.

Nastąpiły spadki ciśnienia gazu: na Węgrzech (spadek o 25%), w Rumunia (spadek o 30%) i Polska (spadek o 6%). W Bułgarii, Turcji, Grecji i Macedonii zanotowano wahania ciśnienia gazu. Według Gazpromu „nie ma problemu z Rosją, głównym winnym jest Ukraina”. Gazprom po raz kolejny przedstawił konieczność zbudowania alternatywnych szlaków tranzytowych (gazociągów Północnego i Południowego).

Gazprom oskarżył Ukrainę o kradzież gazu. Zgodnie z oświadczeniem Naftohazu nie była to kradzież gazu, ale usuwanie ze względów technicznych, w celu zapewnienia tranzytu rosyjskiego eksportu i przekierowania części gazu z własnych zapasów, aby utrzymać stałe ciśnienie w sieci rurociągów. Według Naftohazu: „Brak porozumienia technicznego pomiędzy Gazpromem i Naftohazem (Ukrainą), będzie skutkował niemożliwymi do przewidzenia konsekwencjami, szczególnie jeśli chodzi o ciągłość dystrybucji gazu na stałym poziomie do państw członkowskich UE”.

3 stycznia 2009 r. prezes Gazpromu Aleksiej Miller zapowiedział, że koncern złoży skargę do europejskiego trybunału arbitrażowego w Sztokholmie, w której zażąda, by ukraińska firma Naftohaz zapewniła tranzyt gazu do Europy.

O północy słowacki minister gospodarki Ľubomír Jahnátek wprowadził stan wyjątkowy w gospodarce. Wiele krajów zgłosiło poważny spadek dostaw, lub całkowite wstrzymanie gazu z ukraińskich rurociągów należących do Gazpromu:

 Macedonia,  Serbia,  Austria,  Chorwacja,  Turcja

Rosja całkowicie wstrzymała dostawy gazu transportowanego do Europy z gazociągu leżącego na terenie Ukrainy. Szef Komisji Europejskiej José Manuel Durão Barroso powiedział, powołując się na rozmowy telefoniczne z premierem Rosji Władimirem Putinem i premierem Ukrainy Julią Tymoszenko, że Rosja i Ukraina są gotowe na unijny monitoring przepływu gazu przez swoje kraje. Rząd USA przestrzegł Rosję przed manipulowaniem zasobami energetycznymi w regionie. W nocy w Moskwie doszło do spotkania szefów Gazpromu (Aleksiej Miller) i Naftohazu (Ołeh Dubyna).

Naftohaz poinformował, że Gazprom wstrzymał dostarczanie gazu ziemnego przez terytorium Ukrainy. Z inicjatywy prezydenta Ukrainy Juszczenki odbyła się rozmowa telefoniczna z prezydentem Rosji Miedwiediewem, relacja prasowa Kijowa o tej rozmowie podaje o „całkowitym wstrzymaniu przez stronę rosyjską dostaw gazu na Ukrainę przeznaczonego do eksportu do krajów europejskich”, jak też istnienie po stronie ukraińskiej „dobrej intencji tranzytu nawet do zawarcia umów ze stroną rosyjską o dostawach gazu”. Prezydent Ukrainy zapewnił że „od 1 stycznia 2009 Ukraina zużywa wyłącznie gaz z produkcji własnej i z zapasów własnych w pełni opłaconych przez Naftohaz”.

 Austria,  Bośnia i Hercegowina,  Bułgaria,  Chorwacja,  Czechy,
 Francja,  Mołdawia,  Serbia,
 Słowacja,  Słowenia,  Rumunia,  Węgry,  Włochy,

 Polska  Turcja

Naftohaz ograniczył dostawy dla ukraińskich zakładów chemicznych i metalurgicznych.

Radio Echo Moskwy poinformowało, powołując się na Ilję Koczewrina (dyrektora wykonawczego Gazprom-Eksportu), że w Brukseli doszło do przypadkowego, trwającego zaledwie 20 minut, spotkania pomiędzy szefami rosyjskiego Gazpromu (Aleksiejem Millerem) i prezesem ukraińskiego Naftohazu (Olehem Dubyną).

Przedstawiciele Gazpromu nie zaakceptowali porozumienia Komisji Europejskiej z Kijowem, dotyczącego wysłania unijnych obserwatorów na Ukrainę. Rosja zażądała, aby wśród międzynarodowych obserwatorów byli również Rosjanie. Premier Rosji Władimir Putin obciążył Komisję Europejską za fiasko porozumienia, jednocześnie wyraził zadowolenie ze stanu relacji z Polską w sferze tranzytu rosyjskiego gazu ziemnego do Europy Zachodniej stainless steel bottle manufacturers.

W Budapeszcie premier Węgier Ferenc Gyurcsány poinformował, że Węgry będą dostarczać Serbii ze swoich rezerw ok. 2 mln m³ gazu dziennie.

Komisja Europejska potwierdziła zawarcie porozumienia z Ukrainą i Rosją, w sprawie wysłania obserwatorów, którzy będą monitorować tranzyt rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej przez Ukrainę.

Rosja i UE podpisały porozumienie ws. tranzytu gazu: premier Republiki Czeskiej Mirek Topolánek spotkał się z premierem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie.

Ukraina podpisała protokół o komisji monitorującej tranzyt rosyjskiego gazu do państw europejskich.

Agencja Informacyjna Reuters podała, że Rosja o godz. 10:00 moskiewskiego czasu (8:00 czasu polskiego) częściowo wznowiła dostawy gazu ziemnego do krajów Unii Europejskiej, przez terytorium Ukrainy.

Podpisanie w Moskwie porozumień gazowych pomiędzy szefami Gazpromu Aleksiej Miller i Naftohazu Ołeh Dubyna na dostawę rosyjskiego gazu na Ukrainę i tranzyt do Europy przez terytorium Ukrainy. Porozumienie na tranzyt obejmuje okres 11 lat (2000-2010). W uroczystości która odbyła się w siedzibie rządu brali udział premierzy obu państw Władimir Putin i Julia Tymoszenko. Z pośrednictwa w handlu gazem wyeliminowano spółkę RosUkrEnergo, co spowodowało obniżenie dostaw gazu do Polski. Wstrzymanie dotyczy dostaw w wysokości 2,5 mld m³ rocznie.

Megger Group Limited

Die Megger Group Limited ist ein multinationales Unternehmen mit Sitz in Dover (England), Dallas (USA), Valley Forge (USA) und Täby (Schweden), das elektrische Prüf- und Messinstrumente herstellt sowie entwickelt. Das Unternehmen ist insbesondere für seine Isolationsprüfgeräte bekannt, stellt jedoch inzwischen auch Produkte für andere Bereiche her, zum Beispiel Kabelfehlerortung, Erdungsprüfgeräte, Niedrigohmprüfgeräte, Verkabelung, Isolationsprüfung, Multimeter, Prüfgeräte für elektrische Anlagen, Zangenmessgeräte, Transformatoren u.v.m.

Das Unternehmenslogo zeigt das Wort „Megger“ mit einem groß geschriebenen roten „M“, die restlichen Buchstaben sind schwarz. Alle erscheinen vor einem weißen Hintergrund.

Im Laufe der Zeit gab es zahlreiche Unternehmen, die in die Megger-Gruppe aufgenommen wurden oder in sonst einer Weise mit ihr in Verbindung standen.

Sydney Evershed (1858–1939) und Ernest Vignoles kauften die Messgeräteabteilung von Goolden and Trotter auf (das Unternehmen, in dem sie beide arbeiteten) und gründeten daraufhin Evershed & Vignoles Limited am 5. Februar 1895. Es ist daher wahrscheinlich, dass die Anfänge des Unternehmens Megger bis ins Jahr 1889 zurück datieren. Das Unternehmen lag damals auf dem Gelände der Acton Lane Works, Chiswick in London (England), wo es 1903 vom Westbourne Park hinzog.

Sydney Evershed beantragte im Laufe der Jahre mehrere Patente für verschiedene elektrische Geräte.

Eines dieser Geräte war der „Handdynamo“. Dieses Instrument war in der Lage Strom zu erzeugen, der stark genug war, um damit Widerstände im Megaohm-Bereich messen zu können. Damit war die Grundlage für den Bau des ersten Isolationsprüfgerätes geschaffen. Das MEGaohm metER wurde in Megger umbenannt und wurde in der Folge am 25. Mai 1903 als Markenname registriert. Die Erfindung avancierte schnell zu einer beliebten Methode und wurde somit in den 1920er Jahren auch unter anderen Ingenieuren bekannt.

Aufgrund des Auftretens von elektromagnetischen Störungen wurden die ersten Megger Isolationsprüfgeräte in zwei separaten Boxen gebaut. Eine davon war zur Stromerzeugung, die andere für Messungen gedacht. Später wurden die Prüfgeräte in einer gemeinsamen Einheit gebaut. Sie waren mit einer Bakelite-Hülle verbunden und verfügten weiterhin über eine faltbare Handkurbel zur Betreibung des Dynamos. Der bekannteste Tester war der sogenannte „Wee Megger“, „Meg“ oder „Megger Isolationstester“, welcher bis zu 2500 V erzeugen sowie Widerstände bis zu 20 000 Megaohm messen konnte. (Die moderne Version dieses Gerätes (Megger MJ15) kann bis zu 5 kV erzeugen).

In den 1920er Jahren beschäftigte das Unternehmen ungefähr 500 Menschen. Diese Zahl stieg während des Zweiten Weltkrieges auf über 1000 an, um im Jahr 1967 ihren Höhepunkt mit 1870 Angestellten zu erreichen.

1965 wurde Evershed&Vignoles Limited Teil der George Kent Group.

Die Erfindung des ersten Multimeters (Mehrfachmessgerät) wird einem Post-Ingenieur namens Donald Macadie zugeschrieben. Dieser hatte genug davon, stets zwei Instrumente für die Wartung der Telekommunikationsanlagen mit sich herumzutragen. Macadie erfand daher das erste Gerät, das sowohl Ampere als auch Volt und Ohm messen konnte. Folglich wurde das Gerät deshalb AVO genannt.

Macadie brachte seine Idee zur Automatic Coil Winder and Electrical Equipment Company (ACWEEC, wahrscheinlich 1923 gegründet). Das erste AVO wurde 1923 verkauft. Obwohl es anfangs nur als Gleichstrom-Prüfgerät ausgelegt war, blieben viele seiner Funktionen bis zum letzten Modell unverändert.

ACWEEC wurde später zu AVO Limited und stellte in der Folge Geräte und Instrumente mit dem AVO-Markenzeichen her. Das originale AVO-Multimeter wurde seit seiner Einführung 1923 kontinuierlich hergestellt. Das letzte Modell ging 2008 vom Band. Die Produktion wurde einzig aufgrund der immer größer werdenden Schwierigkeiten, die notwendigen Ersatzteile zu besorgen, eingestellt. Das letzte Modell Nummer 8, eingeführt im Jahre 1951, hatte in den folgenden 57 Jahren Bestand, ohne grundlegend verändert zu werden.

Im Jahre 1963 gründeten Multi-Amp und AVO das Multi-Amp Institute. 2004 wurde das Institut dann zum AVO Training Institute, Inc. mit seinem Hauptsitz in Dallas, Texas. Das AVO Training Institute wurde gegründet, um Schulungen in den Bereichen der Elektrotechnik, besonders bezogen auf Sicherheit, Wartung und das Überprüfen von elektrischen Anlagen oder Geräten, anzubieten.

1996 wurde das Institut mit ISO 9001 zertifiziert. Bis heute haben mehr als 23 000 Elektriker aus aller Welt aus den Bereichen der Wartung und der Prüfung an unseren Kursen teilgenommen.

Das Institut verfügt weiterhin über ein Technical Resource Center – einen Online-Shop, der Bücher, Schulungsmaterialien, persönliche Sicherheitsausrüstung sowie Werkzeuge anbietet. Die Schulung kann grundsätzlich an verschiedenen Orten der Welt stattfinden, wie beispielsweise in den Megger-Räumen in Paris.

Im Jahre 1970 wurde das Unternehmen genau wie andere aus der George Kent Group von Thorn Electrical Industries (gegründet: 1936) übernommen, die zur selben Zeit auch AVO Limited gekauft hatten do you tenderize steak.

1987 wurde der Name des Unternehmens das erste Mal geändert; es hieß nun Megger Instruments Limited.

Megger Instruments Limited hatte seinen Standort bei der AVO Produktionsstätte Dover, Archliffe Road, CT17 9EN, Kent, England. Dies ist auch der aktuelle Unternehmensstandort im Vereinigten Königreich.

Aufgrund der Popularität der AVO Produkte änderte das Unternehmen seinen Namen in AVO Megger Instruments Limited im Jahre 1991. 2000 firmierte das Unternehmen zunächst als AVO International Holdings Limited, ab 2002 als AVO International Limited.

Schließlich änderte die gesamte Megger-Gruppe 2002 ihren Namen zu Megger Group Limited, worunter sie bis heute bekannt ist.

In der Dover Produktionsstätte arbeiten etwa 230 Angestellte. Insgesamt (einschließlich der Vertriebskanäle) beschäftigt die Megger Group Limited heute rund 1500 Menschen weltweit.

In Anlehnung an die bahnbrechenden Erfindungen, die das Entstehen der Megger Limited Group erst ermöglicht haben, sind die beiden Haupt-Meetingräume in Dover nach Evershed und Macadie benannt.

Viele Jahre lang war die James G. Biddle Company in Pennsylvania sowohl der USA- Importeur der Megger Produkte als auch Hersteller von Produkten unter ihrem eigenen Namen. 1989 begann Biddle mit der Herstellung einer Produktpalette zur Überprüfung der Unversehrtheit großer Batteriesysteme, welches später zur Entwicklung der BITE (eng. Battery Impedance Test Equipment)-Produktlinie führte.

1991 schlossen sich Biddle, Megger und MultiAmp zur AVO International zusammen. Auch heute werden noch Produkte unter dem Namen Biddle verkauft. Biddle war eine der ersten Unternehmen, die kommerzielle Kabelfehlerortungssysteme herstellte.

Megger Group Limited gehört die US Produktionsstätte in Dallas, Texas. Die Produktionsstätte in Dallas fertigt Anschlussklemmen und Prüfschalter unter dem Handelsnamen States, der seit den 1940er Jahren besteht.

PowerDB wurde im Herbst 2005 erworben. PowerDB entwickelt Software zur Unterstützung bei der Durchführung von Tests und Wartungen sowie zur Speicherung der Prüfdaten, die vollständig kompatibel mit vielen Megger Produkten ist.

Die Programma Electric AB ist ein schwedischer Hersteller für Prüf- und Messinstrumente, der 1976 gegründet wurde. Zu Programmas Produkten zählen unter anderem: Leistungsschalter Testgeräte sports waist pouch, Batterieprüfgeräte running fanny pack water bottle, Mikroohmmeter sowie Relaisprüfgeräte. Die Produktionsstätte liegt in Täby, Schweden. Im März 2001 wurde Programma an die GE Energy verkauft und gehört seit Juni 2007 zur Megger Group Limited.

Im Oktober 2008 hat Megger Group Limited die Pax Diagnostics (Schweden) übernommen. Pax stellt Transformatorenprüfgeräte sowie Isolationsprüfgeräte her. Pax Diagnostics wurde 2004 von ehemaligen Programma-Mitarbeitern gegründet und hat seinen Sitz ebenfalls in Täby, Schweden.

Das erste Markenzeichen des Unternehmens, der Name Megger, wurde bereits im Jahre 1903 registriert und ist bis heute geistiges Eigentum der Megger Limited Group. Es ist unzulässig, das Wort Megger als Verb, Nomen oder im Plural zu verwenden. Weiterhin ist es illegal, den Namen Megger in Hinsicht auf ein Produkt, welches nicht von Megger oder einer seiner Tochtergesellschaften hergestellt wurde, zu benutzen.

Der Großteil der Namen und Markenzeichen der von der Megger-Gruppe übernommenen Unternehmen gehört inzwischen Megger, dazu gehören: AVO, Biddle, Biddle AVO, Biddle Megger, States, PowerDB, sowie auch Programma sowie Pax Diagnostics.

Auch einige Produktnamen wie Megger, AVO, DLRO, MFT, MIT, MPRT u.s.w. sind patentrechtlich geschützt.

Die Megger-Gruppe veröffentlicht ein kostenloses Magazin, genannt „Electrical tester“, welches alle drei Monate erscheint. Das Magazin richtet sich an Elektroinstallateure, die als Benutzer der Megger-Produkte in Frage kommen.

Die aktuelle Zahl der zu Megger gehörenden Patente ist nur sehr schwer zu schätzen. Das ursprüngliche Megger Isolationsprüfungs-Patent ist schon mehr als 100 Jahre alt. Einige bahnbrechende Technologien wurden während dieser Zeit von der Megger-Gruppe entwickelt und veröffentlicht.

Am 25. Mai 2003 feierte die Megger-Gruppe daher ein ganzes Jahrhundert voller Innovationen.

Die Dover-Produktionsstätte hat ihr eigenes EMC-Labor sowie SMT-Maschinen. Allerdings müssen viele der mechanischen Teile von anderen Unternehmen gekauft werden. (Dies war auch der Grund für die Einstellung der Produktion des AVO Modell Nummer 8)

Alle Fertigungsstandorte haben die ISO 9001:200 Zertifizierung. Dover und Täby sind außerdem auch nach ISO 14001 zertifiziert.

Die Megger-Gruppe verfügt über mehr als 1000 Distributionspunkte in mehr als 132 Ländern. 85 % des Verkaufs erfolgt über das Distributionsnetzwerk. Es gibt Verkaufsbüros in mehreren Ländern (siehe Karte), viele der Produkte werden jedoch in Zusammenarbeit mit spezialisierten Händlern und anderen Partnern verkauft, wie beispielsweise RS Components oder seit kurzem auch Test Equipment Connection Corporation.

Verkaufs- sowie Technical Support-Büros sind in den ganzen USA und Kanada vorhanden, weiterhin auch in Dover, Paris, Oberursel, Mumbai, Sydney und Bahrain (insgesamt 15).

Megger sponsert regelmäßig Projekte an der University of Kent und arbeitet darüber hinaus auch noch mit anderen Universitäten zusammen.

Nach dem schweren Erdbeben von Sichuan im Jahre 2008 spendete Megger drei Monate lang 5 % der chinesischen Verkaufserlöse an das örtliche Rote Kreuz. Weiterhin wurde, um noch mehr zu helfen, ein 15%iger Nachlass auf alle in China verkauften Geräte gewährt.

Elektrische Prüfgeräte im Wert von mehr als 9000 $ wurden dem Mesalands Community College’s North American Wind Research and Training Center (NAWRTC) gespendet.

Bei der Dover Produktionsstätte spenden Freiwillige regelmäßig Blut. Das Blutspendemobil kommt direkt zum Megger Gelände gefahren, damit die Angestellten nicht zur normalen Blutspendestelle in Dover gehen müssen.

Thirty Days (1922 film)

Thirty Days is a 1922 silent farce produced by Famous Players-Lasky and distributed by Paramount Pictures. The film is based on a play by Thirty Days by A. E. Thomas and Clayton Hamilton which did not make it to Broadway.

The film was directed by James Cruze and stars idol Wallace Reid in his last screen performance. Reviews of the film claimed Reid looked tired and haggard throughout the production and garnered generally bad reviews. This is now considered a lost film.

As described in a film publication, because of his flirtatious tendencies, young and wealthy society man John Floyd (Reid) is put on 30 days probation by his sweetheart Lucille Ledyard (Hawley). She gets him to assist her in settlement work. He ends up soothing Carlotta (Phillips), a young woman in a tough Italian section, when her husband Giacomo Polenta (Mayall) comes home and chases John with a knife. John escapes, but Giacomo, who is wanted by the police, takes a job as a butler in the Floyd home until he has a chance to skip to Italy recipes for tenderized steak. Carlotta comes to warn John do you tenderize steak, but Giacomo sees her and chases her down the street with a carving knife until he is nabbed by a police officer. Judge Hooker (Ogle), a friend of the Floyds, suggests that John seek safety in jail for 30 days until Giacomo leaves for Italy, so John goes and assaults a friend and rival, is arrested, and sent to jail by the judge. In jail he runs into Giacomo but is able to escape him. Giacomo is released, but waits for John outside the prison. Lucille and a friend visit John. When released, John is tied up by some criminals and put on a steamer headed for Italy. In the end, John and Lucille are reconciled.

Тодт, Фриц

Фриц Тодт (нем. Fritz Todt; 4 сентября 1891, Пфорцхайм — 8 февраля 1942, около Растенбурга, Восточная Пруссия)&nbsp do you tenderize steak;— государственный и политический деятель Германии, рейхсминистр вооружения и боеприпасов (1940—1942), обергруппенфюрер СА, генерал-майор Люфтваффе[источник не указан 217 дней].

Учился в Высшей технической школе в Мюнхене и в Карлсруэ. Участвовал в Первой мировой войне. Член НСДАП с 1923 года. В 1938 году возглавил организацию Тодта, занимавшуюся строительством важных военных объектов, железных дорог и скоростных автомагистралей. Одновременно, в 1940 г. назначен рейхсминистром вооружения и боеприпасов. В этом качестве принимал участие в проведении операций прикрытия подготовки нападения на СССР, например, в Ауфбау Ост.

В ноябре 1941 года рекомендовал Гитлеру войну против Советского Союза прекратить. Тодт считал, что «в военном и экономическом отношении Германия войну уже проиграла».

Погиб в авиационной катастрофе под Растенбургом 8 февраля 1942 года.

Таким образом Тодт сосредоточил в последние годы жизни в своих руках важнейшие технические программы. Поначалу еще сохраняя видимость различных ведомств, его создание представляло собой будущее министерство по делам техники, тем более, что в партии он возглавлял главный отдел техники и одновременно еще и председательствовал в головном объединении всех технических объединений и союзов.

Преемником Тодта на посту рейхсминистра вооружения неожиданно стал архитектор Альберт Шпеер.

В настоящее время могила Фрица Тодта остается без опознавательного знака из-за распоряжения властей Германии. На изображениях ниже ясно видно месторасположение захоронения на Инвалиденфридхоф в Берлине, Германия, в зоне захоронений С (нем. Berlin Invalidenfriedhof, Grabfeld C) leak proof water jug.

9 октября 2004 г. Могильный камень на месте захоронения Фрица Тодта coolest college football jerseys.

2 декабря 2007 г. Могильный камень удален. Виден лишь могильный цоколь